Nastał nowy dzień...
Chłopak wstał w południe, gdy wyszedł z pokoju, rodzice powiedzieli mu, że nie znajoma dziewczyna na niego czeka.
Zdziwiony zapytał z zaciekawieniem, gdzie na niego czeka. Rodzice odpowiedzieli, że w ogrodzie.
Gdy to usłyszał wyszedł do ogrodu i przywitał się z nią. Zapytał, czy długo czeka. Ona z uśmiechem odpowiedziała,
że około 10 minut. Dziewczyna zapytała czy ma dziewczynę. Chłopak zasmucił się gdy zadała to pytanie. Po
chwili ciszy odpowiedział ze łzą w oku, że nie ma. On również zadał jej podobne pytanie. Odpowiedziała, że ma,
ale nie układa jej się z nim. Rozmawiali jeszcze przez dłuższy czas na różne tematy.
Po 30 minutach wyszli na miasto, aby poznać je bardziej. Dziewczyna pytała go czy ma jakieś nałogi, jakie ma hobby,
gdzie spędza najczęściej wakacje, jakich lubi ludzi... Chłopak nie miał żadnych nałogów, lubił trochę szperać w warsztacie
ojca, wakacje spędzał zazwyczaj z przyjaciółmi, z którymi coraz rzadziej się widywał, z powodów nałogowych. Nie lubił
ludzi fałszywych. Dziewczyna odpowiadała podobnie na jego pytania. Wakacje spędzała z rodziną, ponieważ, nie miała
zbytnio kolegów, przyjaciół.
Między chłopakiem a dziewczyną coś zaczęło iskrzyć. Zaczęli się wygłupiać spacerując po parku. Pod koniec dnia oboje
wyglądali jak para. Gdy usiedli na ławce, chłopak przybliżył się do niej próbując ją pocałować, lecz ona lekko go odepchnęła
mówiąc, że nie może tego zrobić. Jedynie co może mu dać to przyjacielski uścisk. Chłopak zgodził się.
Po jakiejś chwili zadzwonił telefon od jej chłopaka. Chłopak dziewczyny zaczął się wydzierać do słuchawki, zaczął robić jej
awanturę o to, że widziała go z jakimś chłopakiem. Dziewczyna próbując się wytłumaczyć z tego usłyszała "Koniec z nami".
Dziewczynie wypadł telefon z ręki gdy to usłyszała. Chłopak, z którym siedziała na ławce, podszedł go odnieść i zapytał się
co się stało, że jej telefon wypadł z ręki. Ona usiadła na ławce i zaczęła płakać. Chłopak domyślił się o co chodzi. Dziewczyna
zapytała go zapłakana czy odprowadzi ją do domu. Chłopak ez chwili zastanowienia się wyraził zgodę. Ona dała mu długopis i
poprosiła go o numer telefonu do siebie. Chłopak napisał i odprowadził ją próbują ją uspokoić. Gdy podeszli pod dom dziewczyny
dziewczyna przytuliła się do niego, a on powiedział "możesz na mnie liczyć w każdej sytuacji". Ona w podzięce uścisnęła go
mocniej i poszła do domu. Chłopak odwrócił się i poszedł w swoją stronę.
Część kolejna już niebawem. ;)
Ostatnia Fotografia
Jak wskazuje pierwszy wyraz, będą to ostatnie wspomnienia z życia oraz fikcyjne opowiadania w częściach...
12.31.2012
9.02.2012
Początek Przyjaźni. I.
...wprowadził się na to osiedle tydzień temu. Wyszedł na spacer do parku.
Siedział na ławce z słuchawkami w uszach. Przyglądał się osiedlu na którym mieszka.
Siedział na ławce około 30 minut, aż dosiadła się do niego dziewczyna. Szczupła,
średniego wzrostu brunetka z kucykiem, w wieku chłopaka. Zapytała, czy przeprowadził się
tutaj, bo nigdy go nie widziała. On ściągnął słuchawki i zaczęli rozmowę. Chłopak zapytał jak ma na imię, czy nie
oprowadziłaby go po tutejszej okolicy. Dziewczyna odpowiedziała, że z przyjemnością go oprowadzi.
Rozmawiali o tym gdzie mieszkają, o ludziach, których nie zapomną nigdy. Rozmowa ciągła się tak pzez około
3 godziny, aż nie przerwał im dzwonek telefonu chłopaka. Odebrał i powiedział, że zaraz będzie w domu. Dziewczyna
wiedziała już, że chłopak musi wracac do domu. Pożegnali się i umówili się w tym samym miejscu jutro o tej samej porze
co dzisiaj.
Chłopak wrócił do domu na kolację. Mama zdziwiona czemu tak późno się zjawił. Chłopak musiał wytłumaczyć się dlaczego.
Po kolacji poszedł do swojego pokoju i przygotowywał się do spania. Jednak nie mógł zasnąć, bo myślał o tym, co dzisiaj się zdarzyło.
Siedział na ławce z słuchawkami w uszach. Przyglądał się osiedlu na którym mieszka.
Siedział na ławce około 30 minut, aż dosiadła się do niego dziewczyna. Szczupła,
średniego wzrostu brunetka z kucykiem, w wieku chłopaka. Zapytała, czy przeprowadził się
tutaj, bo nigdy go nie widziała. On ściągnął słuchawki i zaczęli rozmowę. Chłopak zapytał jak ma na imię, czy nie
oprowadziłaby go po tutejszej okolicy. Dziewczyna odpowiedziała, że z przyjemnością go oprowadzi.
Rozmawiali o tym gdzie mieszkają, o ludziach, których nie zapomną nigdy. Rozmowa ciągła się tak pzez około
3 godziny, aż nie przerwał im dzwonek telefonu chłopaka. Odebrał i powiedział, że zaraz będzie w domu. Dziewczyna
wiedziała już, że chłopak musi wracac do domu. Pożegnali się i umówili się w tym samym miejscu jutro o tej samej porze
co dzisiaj.
Chłopak wrócił do domu na kolację. Mama zdziwiona czemu tak późno się zjawił. Chłopak musiał wytłumaczyć się dlaczego.
Po kolacji poszedł do swojego pokoju i przygotowywał się do spania. Jednak nie mógł zasnąć, bo myślał o tym, co dzisiaj się zdarzyło.
Subskrybuj:
Posty (Atom)